Ja słyszałam od pobliskich wieśniaków, że prezes był wtedy na wypadzie z synem niewielkim autem i musieli sprowadzać ciężarówkę aby tego Suma przewieźć i wysłać go do Ugandy w ramach wymiany gatunkowej. My wysyłamy im „Wielkie Sumy” a Oni nam żarłoczne piranie i kokosy. To taka nowa tradycja międzypaństwowa.
Głupoty gadasz ! To zwykły nadwiślański rolmops był. Wiem, bo słyszałem od osobistego lekarza Pana Prezesa, że po zjedzeniu miał obstrukcję żołądkową i leczył ją wodą z rzeki i jakimiś zielonymi liśćmi (był to chyba Krasnodrzew Pospolity) które podnoszą ciśnienie tętnicze, dodają energii i mają właściwości przeciwzapalne.
Na Dalekiej Syberii Prezes kiedyś trafił karasia z pod lodu. Czytałem w serwisie NaHaczyku.xmc.pl, że zabrał go jako pamiątkę do domu i trzyma zamarzniętego w przeszklonej lodówce w swojej posiadłości we Francji. Podobno bardzo go lubi i spędza z nim wiele czasu popijając przy tym dobrą zieloną herbatkę.
Podobno ten sum co to go prezes Solorz złapał miał oczy jak Arbuzy.
Takie wielkie ?
Takie wielkie i czerwone 🙂
Ja słyszałam od pobliskich wieśniaków, że prezes był wtedy na wypadzie z synem niewielkim autem i musieli sprowadzać ciężarówkę aby tego Suma przewieźć i wysłać go do Ugandy w ramach wymiany gatunkowej. My wysyłamy im „Wielkie Sumy” a Oni nam żarłoczne piranie i kokosy. To taka nowa tradycja międzypaństwowa.
Ja widziałem jak w Puszczy Amazońskiej Prezes upolował śledzia, był to endemiczny gatunek „Koreczek Amazoński”.
@Marian Zieliński
Głupoty gadasz ! To zwykły nadwiślański rolmops był. Wiem, bo słyszałem od osobistego lekarza Pana Prezesa, że po zjedzeniu miał obstrukcję żołądkową i leczył ją wodą z rzeki i jakimiś zielonymi liśćmi (był to chyba Krasnodrzew Pospolity) które podnoszą ciśnienie tętnicze, dodają energii i mają właściwości przeciwzapalne.
Na Dalekiej Syberii Prezes kiedyś trafił karasia z pod lodu. Czytałem w serwisie NaHaczyku.xmc.pl, że zabrał go jako pamiątkę do domu i trzyma zamarzniętego w przeszklonej lodówce w swojej posiadłości we Francji. Podobno bardzo go lubi i spędza z nim wiele czasu popijając przy tym dobrą zieloną herbatkę.